366
(1 głos, średnia ocena 1.00 na 5)
|
Autor: Jarosław Babicki
|
|
wtorek, 23 lutego 2010 11:14 |
 Jarosław Babicki Wreszcie mamy tajne i jawne służby na wysokim, bardzo kulturalnym poziomie. Nie to co dawniej! Za komuny, bili, torturowali, krzyczeli. Za złego PiS-u łomotali o 6 rano i wywoływali u podejrzanych przyspieszone bicie serca. Teraz, gdy wszelkie służby przejęła PO, to zupełnie co innego! Tolerancja, kultura, hajlajf, bonton, sawuarwiwr, pardon...
Do pewnego urzędnika ministerialnego, funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatelefonowali i zapowiedzieli rewizję z ponad półgodzinnym uprzedzeniem! Kiedy już przyszli, to grzecznie zapukali, zdjęli buty i ostrożnie weszli na pokoje.
Tu, uprzejmie poprosili podejrzewanego urzędnika o przekazanie im komputera i dysków z podejrzanymi informacjami. Zdyscyplinowany urzędnik przekazał co chcieli i pożegnał gości. Nie pamiętam, czy zanim wyszli poczęstował ich kawką i delicjami, czy nie. Panowie z odnowionego CBA z całą pewnością powiedzieli „Do widzenia!”, a kto wie, może nawet „Szczęść Boże”.
No i doczekaliśmy się zapowiadanej polityki miłości! Tak zapewne rządowe służby i policje będą teraz obchodzić się ze wszystkimi kryminalistami i skorumpowanymi politykami. Cóż, trzeba próbować jakichś odmiennych metod. Może to poskutkuje? Kłaniam się panu premierowi nisko, czapką do ziemi, za miłosną metodę tępienia korupcji we własnych szeregach. Za tę akcję CBA zgłaszam Donalda Tuska do pokojowej nagrody Nobla. |
|
Zmieniony: poniedziałek, 22 marca 2010 10:12 |
Dodaj komentarz
|
Kursy walut
| USD | 3,0991 |
| EUR | 3,9421 |
| CHF | 3,0497 |
| GBP | 4,7691 |
|
|
|