|
Choroba i cierpienie - znak zjednoczenia z Chrystusem |
|
|
|
360
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)
|
Autor: Ks. Jakub Ciołak
|
|
poniedziałek, 22 lutego 2010 10:44 |
 Ks. Jakub Ciołak Rozpoczęty przez Kościół Wielki Post staje się dla każdego wierzącego możliwością do nawrócenia, do pogłębienia swojej relacji z Bogiem i drugim człowiekiem. Jest to wyjątkowy moment aby przez modlitwę, post i jałmużnę wyjść z naszego indywidualizmu i odkryć dobro, którym możemy dzielić się ze światem. Świadectwo naszego chrześcijańskiego życia będzie wtedy nie tylko umocnieniem dla naszych sióstr i braci w wierze, lecz również znakiem dla niewierzących i poszukujących wartości religijnych.
Trzeba dodać, że Pan Bóg powołuje również do szczególnego rodzaju świadectwa ludzi którzy zmagają się z chorobą i cierpieniem. Ten rodzaj świadectwa, odmienny od zwyczajnych form ludzkiego powołania, niesie ze sobą wyjątkową tajemnicę Bożej miłości. Człowiek borykający się z chorobą lub cierpieniem naśladuje i uczestniczy w cierpieniu samego Chrystusa. Czyni to o ile odkryje sens tego Bożego znaku, i powierzy Chrystusowi swoją ograniczoność, szukając w niej źródła osobistego uświęcenia. Kościół zna wiele przypadków osób, które przez swoje cierpienie ofiarowane za bliskich, przyjaciół, a nawet grzeszników dołączyli do grona przyjaciół Boga.
Kilka dni temu obchodziliśmy XVIII Światowy Dzień Chorych, który przypada we wspomnienie liturgiczne Matki Bożej z Lourdes. W związku z tym wydarzeniem, w Rzymie została zorganizowana papieska celebra, podczas której modlono się w intencji chorych na całym świecie. Była to również okazja do dziękczynienia za powstanie przed 25 laty Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, której przewodniczy od lipca ub. roku abp Zygmunt Zimowski, nasz poprzedni Pasterz. Wyjątkowa Eucharystia, w której miałem możliwość uczestniczyć, skłoniła mnie do refleksji nad całym dziełem, którym zajmuje się na co dzień Papieska Rada. To przecież nie tylko modlitwa i towarzyszenie ludziom chorym, za pośrednictwem kapelanów szpitalnych czy hospicyjnych, ale również opieka nad tymi którzy tą pomoc chorym niosą, nad lekarzami, pielęgniarkami czy naukowcami z dziedziny medycyny. A zakres problemów i wyzwań, które stawia dzisiejsza cywilizacja jest ogromny – aborcja, eutanazja, eksperymenty genetyczne. W tych i innych przypadkach dotyczących dziedziny medycznej Watykańskie “Ministerstwo Zdrowia” promuje i przedstawia wiernym nauczanie Kościoła Katolickiego.
Pogodnie znosić cierpienie w swoim życiu to jedna strona medalu, druga gdy odkryjemy duchowy sens tej Bożej próby. Niech Chrystus, którego mękę i cierpienie będziemy rozważać w czasie wielkopostnej Drogi Krzyżowej, będzie dla nas przykładem powierzenia się Bogu. Niech na trudnej drodze zmagania się z ludzką słabością, chorobą i cierpieniem nie zabraknie również bratniej pomocy Szymona czy Weroniki.
|
Dodaj komentarz
|
Kursy walut
| USD | 3,0991 |
| EUR | 3,9421 |
| CHF | 3,0497 |
| GBP | 4,7691 |
|
|
|
Komentarze
Niewielu Chrześcijan zdaje sobie sprawę z tego, że 40-to dniowa "wstrzemięźliwoś ć" okresu Wielkiego Postu, została bezpośrednio zapożyczona od czcicieli babilońskiej bogini.Taki Wielki Post był również zachowywany przez Meksykanów na cześć słońca i oczywiście w Egipcie,gdzie trwał również 40 dni, celem upamiętnienia Adonisa, bądź Ozyrysa.Wśród Pogan Wielki Post jest koniecznym przygotowaniem do corocznego święta upamiętniająceg o śmierć i zmartwychwstani e Tamuza. Związek między Tamuzem a Wielkim Postem jest oczywisty.Żona Nimroda, króla Babilonu,twierd ziła,iż w sposób nadprzyrodzony zaszła w ciążę i urodziła Tamuza.Któregoś dnia Tamuz został zabity, a jego matka i rodzina opłakiwali go przez 40 dni, na końcu których Tamuz zmartwychwstał.Biblia potępia takie starożytne praktyki (księga Ezechiela 8;13-14), które w rzeczywistości kościół sam praktykuje.Obchodzenie Wielkiego Postu nie ma żadnych podstaw w Biblii i ma pogańskie korzenie!
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.